-A wiesz, do czego przyznała mi się kiedyś Yennefer po paru kielichach? Ha, ha... Powiedziała mi, że kiedy
pierwszy raz robiła to z mężczyzną, to było dokładnie w rok po tym, jak
wynaleziono dwuskibowy pług.
- Łżesz, Yennefer nie cierpi cię jak morowej zarazy i nigdy by ci się nie zwierzyła.
- Niech ci będzie, zełgałem, przyznaję się.
- Nie musisz. Znam cię.
- Zda ci się jeno, że mnie znasz. Nie zapominaj, jestem naturą skomplikowaną.
- Jaskier - westchnął wiedźmin, robiąc się naprawdę senny. - Jesteś
cynik, świntuch, kurwiarz i kłamca. I nic, uwierz mi, nic nie ma w tym
skomplikowanego. Dobranoc.
- Dobranoc, Geralt.
Dodano: 2011-02-18 15:48
Dodano: 2011-02-09 17:46
Dodano: 2011-01-22 17:30
Dodano: 2010-11-14 12:10
Dodano: 2010-08-23 18:47
Dodano: 2010-08-20 19:10
Dodano: 2010-07-10 08:58