- Mieliście szczęście - rzekła słodziutko Ciri, pakując się na kozioł obok krasnoluda. - Lepiej, jak sami widzicie, mieć na wozie wiedźminkę niż jechać samemu. W samą porę was ostrzegłam. A gdybyście akurat sikali z kozła i najechali na ten pień, no, no. Strach pomyśleć, co by się wam wtedy mogło stać...
- Będziesz ty cicho?
- Już nic nie mówię. Ani słóweczka.
Wytrzymała niecałą minutę.
- Panie Zigrin?
- Nie jestem żaden pan - krasnolud szturchnął ją łokciem, wyszczerzył zęby. - Jestem Yarpen. Jasne?
Dodaj komentarz
Komentował wiedźmin | 2011-05-15
Komentował Harvester of sorrow | 2012-04-30
http://harvester-of-sorrow.blogspot.com/2012/01/fanowskie-tapety-z-wiedzmina-2-zabojcy.html
http://harvester-of-sorrow.blogspot.com/2012/02/wiedzmin-tapety-na-pulpit-rozdzielczosc.html